Internet, jaki znamy, powoli umiera, a my jesteśmy zbyt zajęci, żeby to zauważyć.
To, co widzisz online, może już tylko w połowie pochodzić od drugiego człowieka.
Teoria martwego internetu powstała w 2021 roku na niszowym forum i dziś wraca z nową siłą.
Od 2016 roku algorytmy mediów społecznościowych zaczęły zastępować realne interakcje, a boty i sztuczna inteligencja (AI) przejmują coraz większą część internetu.
Coraz więcej treści online jest generowanych automatycznie, a użytkownicy często nie są świadomi, czy rozmawiają z człowiekiem, czy z botem.
Nie ma dowodów na spisek, ale fakty są niepokojące: ponad połowa internetu może nie być tworzona przez ludzi.
Czy internet naprawdę umiera? Dokąd to wszystko zmierza i czy to już początek cyfrowej apokalipsy?