Mam wrażenie, że większość osób wybiera firmę budowlaną kierując się tylko jedną zasadą – najważniejsza jest niska cena.
Wykonawcy wiedzą o tym i dlatego często w ofertach zdarzają się różne przeoczenia lub niedomówienia. Cieszysz się, że wybrałeś „tanią” firmę, a potem podczas budowy dochodzą spore dopłaty.
Oferta to nie wszystko. Wykonawca może być nierzetelny, a przedstawiona przez niego umowa może zawierać niekorzystne dla Ciebie zapisy.
W skrajnych przypadkach możesz stracić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych! To .in. spotkało kilkudziesięciu (!) inwestorów, którzy rozpoczęli budowę z pewnym oszustem.
Na spokojną weryfikację wykonawcy, porównanie ofert, sprawdzenie zakresu prac i analizę umowy warto poświęcić nawet kilka tygodni. To dużo mniej niż czas i pieniądze, które możesz stracić później, jeżeli okaże się, że oferta była niepełna, umowa źle zabezpieczała Twoje interesy, a płatności zostały ustawione głównie pod potrzeby wykonawcy.
Poniżej znajdziesz najważniejsze zagadnienia, które warto sprawdzić przed zleceniem budowy:
1. Weryfikacja wykonawcy
Zanim podpiszesz umowę, sprawdź firmę dokładniej niż tylko przez opinie w internecie. Dobre komentarze, ładna strona i atrakcyjna oferta nie wystarczą.
W przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej warto sprawdzić firmę w CEIDG. Zobaczysz tam m.in., od kiedy działalność jest prowadzona i czy deklarowane doświadczenie rzeczywiście znajduje potwierdzenie w historii firmy.
Jeżeli wykonawcą jest spółka z o.o., sprawdź ją w KRS. Możesz tam zweryfikować wspólników, zarząd, powiązania z innymi spółkami, składane sprawozdania finansowe oraz podstawowe informacje o sytuacji firmy.
Na co szczególnie uważać?
Niepokój powinna wzbudzić duża liczba spółek zakładanych przez te same osoby, częste zmiany nazw lub zarządu, brak składanych sprawozdań finansowych albo spółki, które wyglądają na „wydmuszki” bez realnego majątku i historii działalności.
2. Analiza oferty i ukryte koszty
Najniższa cena często nie oznacza najlepszej oferty. Bardzo często wynika z niepełnego zakresu prac, niedoszacowania materiałów albo celowego pominięcia elementów, które później i tak trzeba będzie wykonać.
W pierwszej kolejności sprawdź, czy cena jest podana jako netto czy brutto. W budowie domu różnica wynikająca z VAT może być bardzo duża, dlatego nie wolno zakładać, że podana kwota automatycznie zawiera podatek.
Następnie porównaj zakres prac. W ofertach mogą brakować m.in. pracy koparki, piasku do zasypu fundamentów, szalunków, wywozu gruntu, odpowiedniej liczby punktów elektrycznych, montażu warstwowego okien czy konkretnych materiałów wykończeniowych.
Zwróć uwagę także na pozornie niewinne zapisy, takie jak:
prace ziemne wycenione tylko do określonej głębokości,
montaż okien opisany jako „standardowy”, czyli np. tylko pianka i kotwy,
ograniczenie kolorystyki elewacji, dachu lub stolarki do podstawowej palety,
brak jednoznacznego określenia klasy materiałów.
Takie zapisy mogą później oznaczać dopłaty za rzeczy, które inwestor uznawał za oczywiste.
3. Bezpieczna umowa i płatności
Umowy nie należy podpisywać bez dokładnego przeczytania i dostosowania jej do konkretnej inwestycji.
Ważne jest m.in. określenie rodzaju wynagrodzenia. Dla inwestora zazwyczaj bezpieczniejsze jest wynagrodzenie ryczałtowe, ponieważ ogranicza ryzyko podnoszenia ceny w trakcie prac. Przy wynagrodzeniu kosztorysowym wykonawca ma znacznie większą możliwość rozliczania dodatkowych kosztów.
Uważaj także na wysokie zaliczki i przedpłaty. Im więcej zapłacisz przed wykonaniem prac, tym słabszą masz pozycję w razie opóźnień, konfliktu lub zejścia wykonawcy z budowy. Bezpieczniejszy model to płatności powiązane z realnie zakończonymi i odebranymi etapami.
Trzeba też sprawdzić, czy etapy nie są sztucznie zawyżone na początku. Przykładowo: bardzo drogie fundamenty i ściany, a symboliczne kwoty pozostawione na instalacje lub prace końcowe. W razie sporu może się wtedy okazać, że zapłaciłeś za dużo w stosunku do faktycznego zaawansowania budowy, a dokończenie domu przez inną firmę będzie znacznie droższe.
4. Terminy i harmonogram
Precyzyjny harmonogram jest potrzebny nie tylko po to, aby wiedzieć, kiedy dom będzie gotowy. Jest też podstawą do egzekwowania postępów i ewentualnego rozwiązania umowy z winy wykonawcy.
Zamiast ogólnych zapisów typu „budowa potrwa 12 miesięcy od rozpoczęcia prac”, lepiej stosować konkretne daty kalendarzowe dla zakończenia poszczególnych etapów.
Dzięki temu łatwiej ocenić, czy opóźnienie jest istotne, czy wykonawca realnie kontroluje budowę i czy inwestor ma podstawy do podjęcia dalszych działań.
Dobry harmonogram powinien obejmować nie tylko końcowy termin zakończenia budowy, ale także terminy pośrednie, np. fundamenty, stan surowy otwarty, dach itp.
Przygotowałem konkretne szkolenie dla osób, które chcą zlecić budowę jednej firmie i nie chcą popełnić kosztownych błędów już na etapie wyboru wykonawcy.
W szkoleniu pokazuję:
jak wygląda współpraca z generalnym wykonawcą,
jak sprawdzić firmę przed podpisaniem umowy,
jak porównywać oferty, żeby wychwycić ukryte koszty,
na które zapisy w umowie szczególnie uważać,
jak kontrolować wykonawcę już po rozpoczęciu budowy.
To nie jest zapis webinaru ani podcast. To praktyczne szkolenie o tym, jak ograniczyć ryzyko dopłat, niejasnych ofert, problemów z umową i utraty kontroli nad budową.
ZAMÓW SZKOLENIE: Budowa jedną firmą bez pułapek
Obejrzyj także podcast, w którym omawiamy różne ukryte dopłaty w ofertach na prace budowlane.
https://blog.poradnik-budowlany.com/podcast/Dylematy_budowlane_162.mp3
Artykuł Ukryte opłaty w ofertach na prace budowlane. pochodzi z serwisu Blog Budowlany: Jak się wybudować i nie zwariować.