"Kocham siebie dużo bardziej niż kiedykolwiek do tej pory" - mówi Dorota Szelągowska w rozmowie z Karoliną Wierzbińską. I opowiada o wchodzeniu w wiek, w którym coraz wyraźniej wie, "gdzie się zaczyna, gdzie kończy" i czego już nie chce nieść dalej.
To rozmowa o perimenopauzie i menopauzie, a właściwie - jak woli mówić Dorota Szelągowska - o klimakterium: zmianie, która potrafi "dojechać", ale może też przynieść wolność, ciekawość i czułość wobec siebie. O ciele, które nie ma już przede wszystkim wyglądać, ale ma nieść nas jak najdłużej w zdrowiu. O śnie, ruchu, suplementacji, hormonalnej terapii menopauzalnej i o tym, dlaczego warto radzić się lekarzy, zamiast zostawać z tym doświadczeniem samej.
Ale to także rozmowa o czymś więcej: o granicach, wybaczaniu, relacjach z rodzicami i dziećmi, o tym, jak mówić do siebie dobrze i jak nie zawieść tej małej dziewczynki, która nadal w nas mieszka. Bo "nie damy czułości dzieciom, jeśli jej nie będziemy mieli do siebie samych", a "najważniejszą relacją jest twoja z tobą".
Rozmowa z Dorotą Szelągowską była możliwa dzięki zaangażowaniu Fundacji Hello Zdrowie i USP Zdrowie, promotora marki Jasnum.